Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 27 października 2013

#8


Koniec weekendu=szkoła. Szkoła=zło. Na prawdę chyba nigdy jeszcze nie czułam tego co teraz. Taka mega bezsilność i brak chęci do czegokolwiek wbijają mnie w fotel. Chciałabym w sumie być jak ptak. Odfrunąć i zostawić wszystkie te śmieci tutaj. I ludzi, którzy należą do tych śmieci też.

Dużo nauki, mało czasu. Uroki olimpiad. Pozdrawiam innych mózgów matematycznych.

Wcale nie jest tak świetnie, tak, czasem mnie to nudzi. Zasypiam, obudź mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz